Chociaż swoją nazwę wzięła od Jamesa Parkinsona, który na początku XIX wieku opisał jej objawy, jej podstaw zbadano dopiero w latach 60-tych XX wieku. Choroba Parkinsona daje o sobie znać stopniowo – zaczyna się od spowolnienia motorycznego, zauważalna jest też pewna niezgrabność ruchów. Chorzy zaczynają też mieć trudności z pisaniem.

Wraz z rozwojem choroby do wspomnianych objawów dochodzi trudność z utrzymaniem równowagi. Proste czynności stają się dla osoby dotkniętej schorzeniem trudne do wykonania. Chorzy zaczynają szurać nogami przy chodzeniu lub stawiają bardzo małe kroki.

Ich twarz zaczyna nabierać maskowatego charakteru. Zgodnie z szacunkami, na chorobę zapada około 1% ludzi. Najczęściej dotyka ona osób w średnim wieku, chociaż zdarzają się również przypadki zachorowań osób młodych.

Choroba spowodowana jest zmianami zwyrodnieniowymi komórek nerwowych. Przyczyny tych zmian nie są do końca jasne – wiadomo, że pewną rolę w tym procesie odgrywają geny. W przypadku choroby Parkinsona stosuje się leczenie farmakologiczne, czasem też operacyjne.